Nago. Polska marka, która postawiła na transparentność i ekologię
Julia Turewicz i Jasiek Stasz zbudowali markę od podstaw w trzy miesiące. Nago szyje w Polsce, w limitowanych seriach, z certyfikowanych materiałów i nie ukrywa nic przed klientem.
Markę Nago założyli Julia Turewicz i Jasiek Stasz, którzy od lat byli związani z polskim rynkiem mody. W pewnym momencie uznali, że chcą zrobić coś dobrego dla siebie i dla planety, i tak narodził się pomysł na w pełni transparentną markę.
Tempo startu było imponujące. Zamawianie materiałów zaczęli wiosną, wakacje były czasem przygotowań, a ruszyli w październiku. Całe uruchomienie marki zajęło im niewiele ponad trzy miesiące.
Nago to przede wszystkim moda zrównoważona. Wszystkie ubrania są przyjazne środowisku i szyte w Polsce w limitowanych minikolekcjach. Taki model ogranicza nadprodukcję odzieży, która jest jednym z największych problemów branży.
Marka korzysta wyłącznie z certyfikowanych materiałów wysokiej jakości. W składach pojawiają się między innymi TENCEL, Cupro czy organiczna bawełna, czyli surowce o mniejszym wpływie na środowisko.
Filozofia Nago opiera się na gwarancji odpowiedzialności. Marka stawia na transparentność, czyli jawne pokazywanie, skąd pochodzą materiały i jak powstają ubrania. To rzadkość w branży, która często ukrywa swoją produkcję.
Nago zostało docenione w branży dizajnu. W 2019 roku jako pierwsza polska marka modowa otrzymało wyróżnienie Must Have, przyznawane corocznie przez Lodz Design Festival.
Nazwa marki nie jest przypadkowa. Nago, czyli bez niczego do ukrycia, idealnie pasuje do filozofii transparentności, na której zbudowano cały brand.
Marka stała się jednym z symboli zmiany w polskiej modzie w stronę bardziej świadomej produkcji. Nago pokazuje, że da się łączyć estetykę z odpowiedzialnością za środowisko, bez chowania się za pustymi hasłami.

trzy miesiace od zera do wlasnej marki? albo geniusze albo dobry PR. ciekawe czy ten szyte w Polsce sie utrzyma cenowo
Julia i Jasiek robia super robote, w koncu ktos nie ukrywa skladu materialow. kupilam bluze, jakosc faktycznie czuc
transparentnosc transparentnoscia ale pokazcie ceny. limitowane serie made in poland = od razu wiadomo ze nietanio
wreszcie polska marka co nie udaje zachodu. trzymam kciuki za Nago, oby nie sprzedali sie korpo za rok
ekologia w modzie to teraz modne haslo na metce. zobaczymy czy za tym ida realne certyfikaty czy tylko gadanie